sobota, 4 maja 2013

Dieta Dukana



Wysokobiałkowa dieta opracowana przez francuskiego lekarza, Pierre’a Dukana, święci triumfy – podręczników, artykułów (w prasie i na portalach internetowych) opisujących zasady diety i podających przepisy dań jest co niemiara. Obecnie dieta ta jest jedną z najpopularniejszych także w Polsce. Częściej sięgają po nią kobiety, a efekty diety są dosyć szybko widoczne i nierzadko spektakularne.

ZASADY DIETY

Dieta składa się z czterech faz:

Faza I – Faza ataku
Menu na tym etapie oparte jest wyłącznie na chudym mięsie i nabiale: chude mięso, drób bez skóry, chude wędliny, nabiał, ryby, owoce morza oraz jaja. Zaleca się wypijanie ok. 1,5 l wody, dozwolone są także: kawa, herbaty, przyprawy, korniszony, cytryna i sól.

Faza II – Faza naprzemienna
W drugiej fazie rozszerza się jadłospis o surowe lub gotowane warzywa, jednak nie wszystkie. Dozwolone są m.in.: pomidory, papryka, szparagi, sałata, kapusta, szpinak, ogórki grzyby, rzodkiewki, seler, bakłażany, marchew i buraki.

Faza III – Faza utrwalenia
Według autora jest to najważniejszy etap diety i rozpoczyna się w momencie uzyskania wymarzonej masy ciała. Czas trwania tego etapu zależy liczby zgubionych kilogramów (10 dni na każdy kilogram). W tej fazie grupę produktów dozwolonych należy wzbogacić o: owoce (nie wszystkie, 1 porcja dziennie) i pieczywo pełnoziarniste (2 kromki dziennie). Dwa razy w tygodniu można spożyć: makaron, ryż lub ziemniaki, ponadto dwukrotnie w ciągu tygodniu dopuszcza się tzw. pełen obiad + kieliszek czerwonego wina. Jednak po takiej uczcie należy na 1 dzień powrócić do pierwszej fazy diety.

Faza IV – Faza stabilizacji
Na tym etapie diety, po ustabilizowaniu nowej masy ciała, autor zaleca powrót do diety podstawowej (określonej jako normalnej). Aby utrzymać efekty diety zaleca się raz w tygodniu jednodniowy powrót do menu fazy I.

ZALETY
szybka redukcja masy ciała (według obietnic autora: nawet 15 kg w ciągu 2–3 miesięcy),
 dostępność składników, łatwość przygotowania zalecanego menu,
 nie ma ograniczenia ilości spożywanych produktów (zalecanych w poszczególnych fazach),
 osoby stosujące dietę nie skarżą się na uczucie głodu.

WADY

rygorystyczne zasady, jak sam autor określa: zabrania się przyjmowania produktów spoza listy, gdyż wówczas zostanie zaburzona zasada niełączenia i dieta może nie przynieść efektu,
monotonna, mało urozmaicona,
nadmierna zawartość białka w diecie może u niektórych osób wpływać niekorzystnie na funkcjonowanie nerek (objawy zaburzonej pracy nerek odczuwalne są dopiero po upływie pewnego czasu),
znikome spożycie warzyw i owoców prowadzić może do niedoborów witamin (szczególnie tych o działaniu antyoksydacyjnym) i składników mineralnych,
ograniczona zawartość węglowodanów w diecie może prowadzić do stanów ogólnego osłabienia, przewlekłego zmęczenia, zaburzeń koncentracji, spadku wydolności fizycznej,
niedobór błonnika pokarmowego w diecie prowadzi do zaparć!


Dieta Dukana nie jest odpowiednia dla wszystkich, jej stosowania powinni unikać:
Kobiety w ciąży oraz karmiące piersią – sposób żywienia kobiet istotnie wpływa na zdrowie i rozwój dziecka, stąd też zaleca się, by dieta kobiety w ciąży i kobiety karmiącej oparta była na zasadach prawidłowego żywienia, gdzie podstawową rolę odgrywa zasada różnorodności.
Osoby czynnie uprawiające sport – ograniczona podaż węglowodanów może wpłynąć na spadek formy.
Osoby chore na cukrzycę – wszystkie osoby z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej powinny przestrzegać indywidualnego planu żywieniowego opracowanego przez dietetyka, który uwzględnia również leczenie insuliną lub lekami hipoglikemizującymi.
Dzieci i młodzież znajdująca się w okresie dojrzewania – sposób żywienia osób młodych powinien być różnorodny i dostosowany do potrzeb rozwijającego się organizmu. Powinien uwzględniać odpowiednie ilości wszystkich składników, w tym białek, tłuszczów, węglowodanów, witamin i składników mineralnych. Nadmierne restrykcje składników odżywczych mogą niekorzystnie wpływać na harmonijny rozwój młodych organizmów.

Dieta Dukana nie jest zgodna z zasadami prawidłowego żywienia, stwarza ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych – związków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, ponadto, nie kształtuje właściwych nawyków żywieniowych, stąd też  diety Dukana nie można zaliczyć do diet racjonalnych i zalecanych.


4 komentarze:

  1. Ok byłam na tej diecie i z kilkoma rzeczami się nie zgadzam:
    1. mało urozmaicona - znam miliardy zarąbistych przepisów, można tworzyć cuda - nawet ciasta, serniki, babeczki, trufle, galaretki, cuda wianki z warzyw, ryb i kurczaków, placki z otrąb, nawet domową nutellę na słabe chwilę (i tak, jedząc je chudniesz).
    2. mała ilość warzyw - jak to? Przecież faza naprzemienna zakłada spożywanie warzyw i białek w nieograniczonej ilości - tylko niektóre, takie jak marchew czy buraki powinny być spożywane w niewielkich ilościach, ale pozostałe? Hulaj duszo, piekła nie ma.
    3. Ziemniaków na 3 fazie nie wolno, poza tym na 3 fazie są tzw. królewskie posiłki a nie "królewskie obiady" stąd można 2 razy w tyg zjeść co się chce (nawet lody czy ciastka) a nie musi być to obiad.
    4. Po królewskim posiłku NIE WRACAMY DO PIERWSZEJ FAZY tylko do fazy 3 w normalnym trybie. Założeniem jest że raz w tygodniu wraca się do dnia samych białek, ale nie musi być to po uczcie lol zwłaszcza, że uczty są przecież dwie, a dzień białkowy ma być raz w tygodniu.
    5. Gdy się stosuje do zaleceń (a raczej przykazań!) takich jak picie sporej ilości wody to nerkom nic nie będzie. Ja byłam na tej diecie pół roku, potem mała powtórka miesięczna po roku bodajże, i nie ukrywam, że dalej jem dużo potraw z czasów diety - a wyniki mam nadzwyczajne. Jestem zdrowa jak koń, a moje nerki pracują perfect.
    6. Na zaparcia, jak pisze sam Dukan, są otręby i stosowne warzywa. Ani ja, ani moje koleżanki czy moja mama nie miałyśmy z tym problemu, choć byłyśmy na tej diecie. Powiem więcej - moja koleżanka miała przed dietą, obecnie po jej skończeniu zaprzyjaźniła się z toaletą.

    PS. do zalet zapisałabym też brak jojo - nigdy nie wróciłam do starej wagi. Za to do minusów dopisałabym trochę wypaczone patrzenie na sposób żywienia - niestety moja niewiedza doprowadziła do tego, że potem unikałam WSZELKICH TŁUSZCZÓW, nawet tych dobrych.

    Wiem, że jest masa kontrowersji wokół tej diety ale powiem jedno - to jest dieta ODCHUDZAJĄCA. Jak mówi Dukan - powinno się ją stosować maks. 2 razy w życiu. A to powinno dać do myślenia. No i jest to jedna z niewielu diet, która także stabilizuje wagę na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, niech będzie ,że znasz mnóstwo przepisów na różnorakie łakocie, ale zauważ,że schemat składników się powiela, z pewnością owe ciasta i nutellę wykonujesz na bazie nabiału, tak więc ma się to nijak z urozmaiceniem, gdyż składnik ten jest podstawą wszystkiego.
      Szkoda tylko ,że buraki i marchew w racjonalnej diecie są najbardziej polecane..
      Nie neguję tego, co mówisz , być może faktycznie Twoje nerki są w super stanie, jednakże nie każdy reaguje tak jak Ty. Każdy z nas jest inny, inaczej reaguje na dostarczane składniki organizmowi, dlatego mimo wszystko dieta ta stwarza względne bądź bezwzględne ryzyko zdrowia, a w racjonalnej diecie nie powinno być wg mowy o czymś takim. I jak sama wspomniałaś można na nią przejść tylko 2 razy w życiu. Założenia dobrej diety mają swoją kontynuację w przyszłości, kiedy to kończymy dietę możemy trzymać się założeń wcześniejszej diety z pewnymi odstępstwami.
      Dlatego ja nie jestem jej zwolenniczką, jednakże dostrzegam jej pewne plusy, o których wspomniałam. Poza tym to tylko moja opinia, każdy ma prawo do swoich własnych wniosków. Ponoć żyjemy w demokratycznym kraju. :)

      Usuń
    2. Nie no spoko, mówię tylko jak było u mnie :)
      Wiadomo, że jak ktoś się źle czuje to powinien jej zaniechać. Ale moje koleżanki, widząc efekty u mnie, też stosowały i było dobrze.Nie każdy reaguje tak jak ja czy one, ale np. moja mama nie może jeść orzechów bo jej organizm kiepsko się po nich zachowuje - więc to trochę jak z normalnym jedzeniem, jedni mogą inni nie.

      Inna sprawa, że skoro to dieta odchudzająca to nie zakłada kontynuacji w przyszłości- tak, jak mówisz. Jej głównym celem jest odchudzić i zabezpieczyć na przyszłość. Uważam, że jest sto razy lepsza niż np. dieta 1000kcal, która nie tylko zwalnia metabolizm ale niemalże gwarantuje jo-jo, bo przecież jak długo można żyć na 1000kcal?? Zwłaszcza, że większość dziewczyn i tak schodzi z czasem poniżej :( I często nie jedzą wcale tego, co wartościowe...
      Ja na dukanie czułam się dobrze i pewnie. Schudłam i o to mi chodziło. Jojo nie było. Potem byłam na 1000kcal (po jakimś roku) bo chciałam jeszcze troszkę schudnąć i dopiero zaczął się koszmar... także mam małe porównanie :)
      Poza tym uwierz, że na tej 2 fazie na prawdę można zjadać masę warzyw! Ja dopiero nauczyłam się je jeść na tej diecie, wcześniej wiadomo - niezdrowe żarełko...

      Jest to obciążenie dla organizmu na pewno, stąd to '2 razy w życiu'. Ale Dukan zakłada także, że mamy sporą nadwagę skoro bierzemy się za jego dietę, dlatego też mówi o tych 'dwóch razach' - bo odchudzając się dostarczamy swojemu organizmowi tłuszczów (zrzuciłaś 20kg w 4 miesiące -> kilogramy tłuszczu przeszły w tym czasie do twojej krwi). Niemniej jednak nie pozostawia on nas bezsilnych i totalnie bez wiedzy - dlatego napisał książkę, poleca jak żyć na 4 fazie, czyli tej do końca życia. Mówi o otrębach, o ruchu, o zbilansowanej diecie, wszystkich składnikach odżywczych itp.
      Także uważam, że jest dopracowana, ale trzeba przeczytać książkę a nie jedynie 'internetowe źródła wiedzy' bo niestety każdy te swoje 2 grosze dodaje...


      PS. i tak nie jadam marchewki codziennie, chyba częściej nawet na Dukanie ją jadłam haha
      PS2. Sorki za takie długie wywody, ale często ludzie atakują tą dietę niewiele o niej nawet wiedząc... stąd chciałam sprostować kilka faktów. Ostra krytyka (nie mówię tu o Twoim poście) nie jest uzasadniona moim zdaniem, bo znam wiele osób którym ta dieta odmieniła życie (na plus), m.in. mnie samej.

      Usuń
    3. Nic się nie stało, dobrze jest poczytać rozbudowaną opinię innych, odmienną od mojej. Polemizowanie z moimi wywodami nie jest niczym złym, dobrze,że masz swoje zdanie na ten temat. Nie zamierzam Cię przekonywać do mojej opinii, ja mam inne spojrzenie na kwestie odżywiania dlatego,że moja dietetyczka układała mi jadłospis zgodnie z piramidą żywienia , a nie innowacyjnym technikom, dlatego być może moje poglądy na całokształt tej diety są dość konserwatywne, jednakże zdania raczej nie zmienię. Jednak dziękuję za pewne dodanie informacji , teraz już mam bardziej rozbudowaną wizję tego planu żywienia , od osoby, która przeżyła to na własnej skórze.
      Pozdrawiam.

      Usuń